“Żadnej przemocy!” #zakamarki
Jak co roku 10 grudnia przypada Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych. W 1948 roku podpisana została Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Polska była wówczas jednym z ośmiu państw, które wstrzymały się w głosowaniu nad tym dokumentem… Dwa lata po podpisaniu Deklaracji ustanowiono Dzień Praw. 80 lat po wojnie nadal aktualne pozostają treści zawarte w tym dokumencie.
Z Preambuły Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka: „(…) wspólny cel dla wszystkich ludów i narodów, aby każda jednostka i każdy organ społeczeństwa, zachowując stale w pamięci niniejszą Deklarację, dążyły poprzez nauczanie i wychowanie do coraz pełniejszego poszanowania tych praw i wolności.”
Od ponad tygodnia, w ramach działań związanych z Narodowym Programem Rozwoju Czytelnictwa, towarzyszy nam w szkole wystawa „Żadnej przemocy”. Została przygotowana przez wydawnictwo „Zakamarki” na podstawie wystąpienia Astrid Lindgren (1907-2002) podczas odbierania Pokojowej Nagrody Księgarzy Niemieckich w 1978 r. Podczas ceremonii autorka poczytnych książek dla dzieci wygłosiła płomienną mowę przeciwko przemocy:
„Mówić o pokoju, to mówić o czymś, co nie istnieje. Prawdziwy pokój nie istnieje w naszym świecie i chyba nigdy nie istniał inaczej niż jako cel, którego wyraźnie nie potrafimy osiągnąć. Odkąd człowiek żyje na tym globie używa przemocy i rozpętuje wojny, a kruchy pokój, który czasem nastaje, jest nieustannie zagrożony. (…) Ci którzy rządzą losami krajów i świata (…) są ludźmi z takimi samymi ludzkimi słabościami jak ja. Ale dzierżą władzę i w każdej chwili mogą powziąć najbardziej zgubne decyzje pod wpływem impulsu. Charaktery (…) przyszłych mężów stanu i polityków zostają uformowane, nim skończą oni pięć lat – to straszne, ale prawdziwe. (…) O tym, czy dziecko będzie otwartym, serdecznym, ufnym człowiekiem, potrafiącym współpracować z innymi (…) decydują ci, którzy wprowadzają dziecko do świata i uczą je, czym jest miłość, albo wręcz przeciwnie – nie dają mu poznać miłości. (…) Norm zachowania potrzebują zarówno dzieci, jak i rodzice, a dzieci czerpią z przykładu rodziców więcej niż z czegokolwiek innego. Rzecz jasna dzieci powinny szanować rodziców, ale doprawdy, rodzice powinni również szanować swoje dzieci i nie nadużywać naturalnej przewagi nad nimi. Wzajemnego, pełnego miłości szacunku – tego należy życzyć wszystkim rodzicom i wszystkim dzieciom.”
Astrid Lindgren słowem rysowała dzieciom pełną radosnej prostoty codzienność w swoich książkach. Któż ich nie zna? Kultowe i czytane do dziś: “Dzieci z Bullerbyn”,” Bracia Lwie Serce”, “Emil ze Smalandii”, “Lotta z ulicy Awanturników”, “Mio, mój Mio”, “Pippi Pończoszanka”, “Rasmus i włóczęga”, “Ronia, córka zbójnika” i jeszcze wiele innych. Mamy je w naszej bibliotece😊 Nieprawdą jest, że to książki naiwne i przestarzałe. Jest w nich wielkie pragnienie i tęsknota za światem lepszym, za pełnym radości, beztroski i zabawy dzieciństwem, za serdecznymi rodzinnymi więziami, za oparciem, jakie dorosły daje dziecku. Jest nade wszystko w książkach pani Lindgren pragnienie świata bez przemocy, świata przyjaznego każdemu człowiekowi, w którym “uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie” (z Preambuły Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka).
Wystawa “Żadnej przemocy!” i Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka wzywają, by pragnienia pokoju, wolności i sprawiedliwości nie starzały się w świecie nigdy. Obyśmy potrafili urzeczywistniać je każdego dnia coraz piękniej w naszym najbliższym otoczeniu.
Małgorzata Szeszko z biblioteki szkolnej









































